Poradnik: Jak zrobić zdjęcie własnemu dziecku

Poradnik: Jak zrobić zdjęcie własnemu dziecku

by Kamila, 25 listopada 2014

Fotografia dziecięca  jest moim zdaniem jedną z najtrudniejszych dziedzin fotografii, dorosły czy nawet starsze dziecko jest w stanie przynajmniej przez chwilę wytrzymać nieruchomo, nawet gdy jest mu niewygodnie, rozumie na czym polega sesja zdjęciowa i jest w stanie “poświęcić się” dla sprawy 😉

Dla małego dziecka takie coś nie istnieje. Jeśli mu się coś nie podoba, to od razu da nam znać w najlepszym wypadku marudną miną, w najgorszym, przejmującym płaczem. A wtedy nici ze zdjęć. Stąd, opierając się na swoim doświadczeniu, przygotowałam kilka prostych porad jak sprawić by sesja zdjęciowa nie była katorgą, zarówno dla dziecka, rodziców, jak i fotografa. Myślę, że jeśli się ich będziemy trzymać, wspólna praca będzie przyjemnością a sam maluch wyjdzie na zdjęciach na pogodnego i wesołego. Bo przecież takiego chcemy go uwiecznić.

Gdybyście mieli jakieś uwagi i dodatkowe komentarze do tego co napisałam poniżej, nie wahajcie się pisać, te porady opierają się jedynie na moich subiektywnych wrażeniach i doświadczeniu w pracy z dziećmi, ale jestem pewna, że można by go znacząco rozwinąć. 

 

#1 Uśmiechaj się

Dzieci zwłaszcza te najmłodsze chłoną emocje. Nie rozumiejąc co do nich mówimy, wszelkie nasze intencje odczytują z gestów tonu naszego głosu. Dlatego tak ważnym jest, aby w trakcie wykonywania zdjęć maluszkowi być spokojnym, uśmiechniętym. Z moim kochanym mężem mieliśmy taką zasadę, gdy nasza córcia zaczynała płakać my uśmiechając się czasami śmiejąc zmienialiśmy jej pieluszkę, przygotowywaliśmy jedzenie. Wydaje się to co najmniej dziwne za pewne dla większości rodziców, mogę jednak potwierdzić z doświadczenia to działa.

Efekt?

Dziecko się szybciej uspokaja, wręcz zastanawia o co właściwie chodzi. Możemy w ten sposób opanować wstępny płacz prowadzący do wielkiej histerii.

 

#2 Mów ciepłym, przyjemnym głosem

Kto lubi gdy się na niego warczy? Raczej mało jest takich osób, stąd tym bardziej pamiętajmy o tym pracując z dzieckiem. Nawet jeśli jesteśmy zmęczeni a maluch dał nam się we znaki. A zwłaszcza wtedy.

Należy mówić spokojnym ciepłym głosem, nie wolno emocjonalnie krzyczeń, łagodne, nie gwałtowne ruchy wprawią maluszka w dobry nastrój. Będzie się czuć bezpiecznie, ponieważ będzie spokojnie mógł wszystko obserwować.

#3 Daj się dzieciakowi wyspać!

Zdjęcia najlepiej jest robić po drzemce, lub jak w tym przypadku w trakcie drzemki. Tak jak pisałam wcześniej – jeśli my czegoś nie lubimy, to niby czemu ma to lubić dziecko? Jeśli jest śpiące, zmęczone a ktoś nas obraca, zagaduje, każe się uśmiechać, to czy będziemy współpracować? Dlatego, jeśli planujecie zdjęcia, zawsze pozwólcie się dziecku wyspać. Zawsze.

 

#4 Zadbaj o temperaturę

Dzieci są bardziej wrażliwe na zmiany temperatur a już szczególnie na jej drastyczne zmiany. Zadbaj więc, by nikt nagle nie otwierał drzwi, nie robił przeciągów a pomieszczenie, w którym ma miejsce sesja zdjęciowa było dobrze dogrzane.

 

#5 Zajmij je czymś

Sesja fotograficzna jest nudna. No może nie dla rodziców. I nie dla fotografa. Ale dla dziecka tak, dlatego nie ma co oczekiwać, że niespokojna dziecięca natura pozwoli się dać tak łatwo spacyfikować na godzinną sesję. Tak dobrze to nie jest. Trzeba malucha czymś zająć, pozwolić na chwilę oderwać się od zdjęć, pobawić się.

 

Antoś jest pogodnym, zawsze uśmiechniętym dzieckiem, dlatego robienie mu zdjęć jest czystą przyjemnością. Za zdjęcia zabrałam się gdy zauważyłam, że robi się coraz bardziej senny. Korzystając z okazji, szybciutko go przebrałam w szałowy strój niedźwiadka, nakarmiłam i położyłam na łóżku. Poczekałam aż mocno zaśnie i zaczęłam robić po kolei zdjęcia. W trakcie ich wykonywania Antoś się przebudził, początkowo byłam lekko wystraszona czy rozbudzony nie będzie marudzić. Jak się okazało nic bardziej mylnego. Obudził się w fantastycznym humorze i obdarował mnie cudownym bez zębnym uśmieszkiem.

 

Zapraszam do śledzenia mnie na mojej stronie facebookowej
Mam również profil na portalu 500px
Zadzwoń!