Jak zrobić zdjęcie własnemu dziecku – krótki poradnik dla rodzica – fotografia dziecięca

by Kamila, 25 listopada 2014

Fotografia dziecięca  jest moim zdaniem jedną z najtrudniejszych dziedzin fotografii. Dzieci zwłaszcza te najmłodsze chłoną emocje. Nie rozumiejąc co do nich mówimy, wszelkie nasze intencje odczytują z gestów tonu naszego głosu. Dlatego tak ważnym jest aby w trakcie wykonywania zdjęć maluszkowi być spokojnym, uśmiechniętym. Z moim kochanym mężem mieliśmy taką zasadę, gdy nasza córcia zaczynała płakać my uśmiechając się czasami śmiejąc zmienialiśmy jej pieluszkę, przygotowywaliśmy jedzenie. Wydaje się to conajmniej dziwne za pewne dla większości rodziców, mogę jednak potwierdzić z doświadczenia to działa. Efekt? Dziecko się szybciej uspokaja, wręcz zastanawia o co właściwie chodzi. Możemy w ten sposób opanować wstępny płacz prowadzący do wielkiej histerii. Odbiegłam troszkę od tematu. Dokładnie w ten sposób pracuje się z maluszkami w trakcie zdjęć. Należy mówić spokojnym ciepłym głosem, nie wolno emocjonalnie krzyczeń, łagodne nie gwałtowne ruchy wprawią maluszka w dobry nastrój. Będzie się czuć bezpiecznie, ponieważ będzie spokojnie mógł wszystko obserwować. Zdjęcia najlepiej jest robić po drzemce, lub jak w tym przypadku w trakcie drzemki.

Antoś jest pogodnym, zawsze uśmiechniętym dzieckiem, dlatego robienie mu zdjęć jest czystą przyjemnością. Za zdjęcia zabrałam się gdy zauważyłam, że robi się coraz bardziej senny. Korzystając z okazji, szybciutko go przebrałam w szałowy strój niedźwiadka, nakarmiłam i położyłam na łóżku. Poczekałam aż mocno zaśnie i zaczęłam robić po kolei zdjęcia. W trakcie ich wykonywania Antoś się przebudził, początkowo byłam lekko wystraszona czy rozbudzony nie będzie marudzić. Jak się okazało nic bardziej mylnego. Obudził się w fantastycznym humorze i obdarował mnie cudownym bez zębnym uśmieszkiem.

 

Zapraszam do śledzenia mnie na mojej stronie facebookowej – klik 

Mam również profil na portalu 500px – klik